Sunny Days El Palacio

Ogólnie

Hotel ma 4 egipskie gwiazdki i na tyle zasługuje czyli całkiem porządnie, ale nie jakaś super rewelacja. Jest to obiekt kilkuletni a więc nie całkiem nówka, ale i nie stara rozlatujący się ruina.

Hotel jest ogromny - ma ponad 800 pokoi a co za tym idzie dużo gości. Ma to swoje plusy i minusy. Łatwo zawrzeć znajomości wśród rodaków i nie tylko, ale trzeba umieć się ustawić kolejce do leżaków.

Obiekt składa się z 3 budynków: głównego 4-ro piętrowego z wejściem, recepcją restauracją, barem i oczywiście pokojami, oraz dwóch długich, 3 piętrowych skrzydeł wysuniętych w morze i rozdzielonych laguną.

Oferta nastawiona raczej na kraje wschodniej Europy i chyba tak dopasowana cenowo i jakościowo. Słychać przede wszystkim język polski, rosyjski, czeski, trochę węgierskiego. Nie słyszałem niemców czy francuzów, raz spotkałem anglików [pewnie wylądowali tam przez pomyłkę].

Czysto. Pokoje sprzątane co 2 dni lub na żądanie. Teren ładnie utrzymany. Oczywiście trzeba brać poprawkę na "egipską jakość". Jeśli są ładne płytki w łazience to fugi są już położone "po arabsku", marmurowa płyta musi być oczywiście ubabrana w rogu chamskim tynkiem, albo farbą, na basenie gdzieniegdzie poobijane płytki, zdemontowane lampki itp. Z daleka ślicznie, w szczegółach niedoróbki. No ale to już chyba taka lokalna specyfika. Z początku szokuje, po drugim czy trzecim wyjeździe do krajów arabskich człowiek przywyka.

Hotel ma własne nabrzeże, więc jachty na nurkowanie i wycieczki odpływają bezpośrednio z hotelu. Jest też hotelowy klub nurkowy i wyporzyczalnia sprzętu do pływania z rurką.

Ogólnie całkiem przyjemny i ładny hotel.

Położenie

Hotel jest świetnie położony. Został chyba wybudowany bezpośrednio na rafie ponieważ jest z 3 stron otoczony morzem. Od jednego centrum Hurgady (Sekalla) 1.5km od drugiego centrum (Dahar) 13km więc nie doskwiera miejski zgiełk [ no chyba że ktoś to lubi], a jednocześnie wszędzie blisko, bez przerwy kursują taksówki i busiki i za parę funtów można się szybko przemieścić do miasta na zakupy.

Do lotniska 8km co z jednej strony zabezpiecza od hałasu startujących samolotów, ale też nie trzeba się transportować godzinami po przylocie i przed wylotem.

Rozrywka

W ciągu dnia odbywają się różne animacje: piłka siatkowa, aerobik w wodzie, kurs tańca brzucha itp. Ogólnie fajnie, ale dzień w dzień to samo. Jak na taką ilość gości zbyt mało animatorów a co za tym idzie troszkę nudno. Brak urozmaicenia.

Brak oferty animacji dla dzieci. Niby jest przedszkole ale chyba było nieczynne z braku chętnych, no bo kto zostawi dziecko w zamkniętym pomieszczeniu kiedy na dworze piękna pogoda i basen... Wieczorami jest półgodzinny show dla dzieciaków na scenie na którym mogą zaśpiewać i zatańczyć z animatorami. I to tyle. Ale jest plac zabaw z drabinkami, linami i takimi tam różnościami. W dzień jest zbyt gorąco i dzieciaki siedzą w wodzie, ale wieczorami jest tam tłumek.

Wieczorem organizowane są występy folklorystyczne [atrakcyjne jak to folklor ;-)], jest wielki ekran na którym czasami wyświetlane są różne rzeczy. Raz był wokalista który śpiewał znane kawałki. Generalnie wieczorami zawsze gra jakaś muzyka, leją się drinki, palą fajki wodne i jest bardzo przyjemnie.